Coś biegnie do dziury,
lecz nie są to bzdury.
Ma malutkie uszka,
jakby zaczarowała je wróżka.
Ta maleńka duszyczka,
wygląda jak kolorowa różyczka.
Ciągle rusza swym ogonkiem.
Nie biegnie z innym gronkiem.
Nawet sera nie ruszyła,
tylko w swojej dziurze była.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz