Wstaje wczesnym rankiem
staję przed przystankiem
i patrzę na dzieło człowieka
kolorowowych podpisów pełna rzeka.
Człowiek jest zmienny jak pogoda.
Obiecuje, a nie dotrzymuje słowa.
Nie trzeba naprawiać żadnej szkody,
słowo ,,przepraszam'' wychodzi już z mody.
Ludzie są wolni jak motyle.
A może jednak się mylę?
Niech nad człowiekiem zapanuje miłość,
a do niektórych przywędruje cierpliwość.
Znajdżmy kluczyk do kłódki
i otwórzmyte dwie komódki.
A wtedy świat się odrodzi.
Czy nie oto nam wszystkim chodzi?
Będziemy jak w raju żyli
do końca życia szczęśliwi.
Ominiemy wszystkie problemy,
jeśli tylko właściwą drogę wybierzemy.

ty to sama napisałaś :o bo jeżeli tak, to masz ogromny talent <3
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuje i potwierdzam: tak, ja to napisałam. :)
Usuńkto to ? napisał?
Usuń