Hej. Pzepraszam, że tak długo nie piszę. Ostatnio patrzyłam przez okno i widziałam powoli spadające listki. Były tak cudownie kolorowe! A teraz... jest tak ponuro i szaro. Drzewa już nie mają tego jesiennego uroku. Ale na poprawę humoru, by wrócić do jesiennych wspomnien-wiersz, który wymyśliłam patrząc przez okno i na spacerze c; Mam nadzieję, że zrozumiecie co chciałam tu przekazać.
Miłego czytania :3
Miłego czytania :3